Truposz – recenzja

Kiedy poszedłem na ten film do kina ze znajomym ten po pierwszych kilku minutach był załamany. Dość że napisy, to jeszcze czarno – biały, no i jakiś facet w cylindrze jedzie pociągiem. Wystarczyły dwie godziny i minuta żeby polubił Jarmuscha i jego arcydzieła :). Ale od początku…

Gdzieś w USA w XIX wieku niejaki William Blake (facet w cylindrze) podróżuje pociągiem na drugi koniec kontynentu. Nie udaje się tam bez celu… jedzie do pracy którą rzekomo dostał. Na miejscu okazuje się jednak że rzeczywistość jest zupełnie inna niż miała być, a w dodatku jakimś dziwnym przypadkiem zostaje wplątany w morderstwo.  W całej beznadziejnej sytuacji pomaga mu bardzo ekscentryczna postać – Nobody – biały, otyły i samotny Indianin.  W ślad za wspomnianą dwójką rusza trzech płatnych zabójców w celu… wiadomo.

Cała historia to połączenie komedii, westernu i dramatu psychologicznego. Brak tutaj schematu którym poruszają się praktycznie wszystkie westerny. Wybitne role Iggi Popa (Sally), Garego Farmera (Nobody) i Johnego Depa (William), momentami irytująca ale jednocześnie genialna ściażka dzwiękowa Neila Younga i zdjęcia Robby Müllera sprawiają, że film urasta do rangi arcydzieła. Co by o nim nie pisać, nic podobnego jak do tej pory nie powstało.

Jarmusch celowo odwołuje się do religijności, zarówno chrześcijańskiej jak i indiańskiej, ukazuje naturę i przemiany w niej zachodzące wraz z rozwojem i ekspansją człowieka, problem życia i śmierci. Wskazuje na istotny problem podając go w bardzo przystępny i pozornie łatwy sposób. Ale czy na pewno? Czy Jim nie bawi się z widzem ubierając prostą historię w „głębszy sens” tak jak w późniejszym swoim filmie Ghost Dog: Droga Samuraja?
Obiektywny co do filmów Jarmuscha nigdy nie będę, bo wszystkie jego dzieła akceptuję w pełni. Jednak bazując na odczuciach w/w znajomego film mogę śmiało polecić każdemu.

Na koniec na zachętę dwa cytaty Nobody:

„Orzeł traci najwięcej czasu, gdy musi uczyć się od wrony”
„Nie powstrzymasz deszczu budując łódź”

 

Nasza ocena 9/10

 

Tytuł angielski: Dead Man

Reżyseria: Jim Jarmusch

Scenariusz: Jim Jarmusch

Obsada: Johnny Depp, Gary Farmer, Iggy Pop, Lance Henriksen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>